Imię Dorota – oznacza "dar od Boga".

Czy to oznacza, że wraz z nadaniem mi tego imienia stałam się prezentem;­)?

Na razie mam wrażenie, że to ja dostaję kolejne prezenty od życia i gdzieś w głębi czuję, że chcę

się zrewanżować i przekazać dalej to szczęście, które mam.

Bycie trenerem w "Vinci" to dla mnie jeden z tych prezentów, ale i poważne wyzwanie.

Włożyłam dużo pracy w mój trening i jestem żywym przykładem na to, że nawet matka dzieciom i

żona mężowi jest w stanie zrobić dużo dla siebie.

Tak – dla siebie, bo treningów efektywnej nauki nie należy rozpatrywać tylko z punktu widzenia

sprawości umysłu.

Dla mnie treningi stały się motorem do zmiany własnych przekonań.

Z "nie mogę" przeszłam na "ależ oczywiście!"

Z "nie chce mi się" na "zróbmy to".

I wreszcie...

z "nie mam czasu" na "mogę wszystko".

Poza tym?

Uwielbiam podróże, muzykę... godzinami mogę rozmawiać o rozwijaniu dzieci i o tym jakim są

cudem na tym świecie.

Moim kolejnym wyzwaniem jest ruch w lekkim, przyjemnym, ale regularnym wydaniu. Może

zdecyduję się na jogę?

Najbardziej Ci do twarzy z uśmiechem.
Leonardo da Vinci

Szkolenia:

facebook

Pliki cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej (kliknij na to pole, by je ukryć)